Pracoholiczka planuje wakacje

Styczeń do dla mnie pracoholiczki czas na planowanie wakacji. Tak na poprawę nastroju wtedy, gdy są jeszcze szanse na przebieranie w wolnych miejscach i terminach, więc ruszam w wir internetu i oglądam różne ciekawe propozycje. W tym roku decydujemy się na wakacje w Polsce. Ośrodek wybrany, zaliczka wpłacona, dwa tygodnie nad Bałtykiem zaplanowane 🙂

Jeśli ktoś jeszcze stoi przed wyborem proponuję mocno się zastanowić. Napisze kilka słów być może okażą się pomocne:

  1. Sposób mieszkania – możemy zdecydować się na różne formy zakwaterowania. Wszystko zależy od:
  • od naszych możliwości finansowych,
  • od tego czy jedziemy z dzieckiem czy bez niego,
  • od tego czy dziecko, które z nami jedzie to raczej wychuchany żuczek czy też czy zwiercony wariat,
  • od tego czy będzie nam towarzyszył zwierzak
  • od tego czy wolimy być obsługiwani od rana do wieczora czy wolimy obsługiwać od rana do wieczora

Kiedy już odpowiemy sobie na te wszystkie pytania możemy zacząć rozważać różne możliwości :

  • camping-142309_1280NAMIOT – wersja dla oszczędnych fanów przygód. Mniej wygodna forma wypoczynku z pewnymi ograniczeniami np. sanitarnymi. Nie jest to forma dla wygodnickich, bo niestety pobyt w namiocie wymaga od nas sporo dodatkowych prac. Zwłaszcza przy małym dziecku wymaga zaangażowania ze strony rodziców.

 

 

  • country-houses-536733_1280DOMKI – można znaleźć domki o bardzo różnym standardzie. Od takich, które wyposażone są we własny węzeł sanitarny i kuchnię po takie gdzie stoją dwie zapyziałe polówki i niedziałająca lodówka. Pamiętajmy, że na zdjęciach wszystko wygląda lepiej niż na żywo. Dobra wersja dla nieco bardziej wygodnych rodziców. Szczególnie dobry wybór jeśli na wyjazd zabiera się ze sobą czworonoga. Zwróćmy uwagę na to czy domek jest drewniany czy murowany. Kiedy planujemy wakacje zawsze mamy nadzieje na upały. W naszym klimacie bywa jednak różnie… zwłaszcza gdy wyjeżdżamy z małym dzieckiem pamiętajmy o tym, że noce bywają zimne. Tak, więc domek powinien być wyposażony np. w grzejnik. Można wybrać opcję z wyżywieniem lub bez.

 

 

  • reed-65857_1280PRYWATNA KWATERA – historia podobna jak w przypadku domków, ale może być kłopot z psem. Nie każdy wynajmujący zgadza się na pupila. Wiele kwater prywatnych oferuje możliwość posiłków.

 

 

  • holiday-complex-461633_1280HOTEL – moja najmniej ulubiona forma zakwaterowania. Jako mieszczuch uwięziony na co dzień w blokowisku uwielbiam podczas wakacji mieć intensywny kontakt z naturą. Najlepiej otworzyć drzwi i już być na dworze. W hotelu musimy liczyć się z sąsiadami, którzy tuptają pod naszymi drzwiami o różnych dziwnych porach i z tym, że nie będzie można usiąść przed domkiem na leżaczku i poczytać książkę zerkając się na bawiące dziecko. Nie mniej jednak jest to bardzo wygodna wersja na brzydszą pogodę, ponieważ hotel często gwarantuje dodatkowe atrakcje takie jak sauna, jaccuzi, siłownia, kręgielnia. Oczywiście absolutnie nie można zabrać ze sobą psa.

 

 

  1. Kierunek podróży – jeśli już zdecydujemy się jak chcielibyśmy mieszkać należy zacząć zastanawiać się nad kierunkiem podróży. To już kwestia absolutnie indywidualnych upodobań. Moje propozycje:
  • fishing-boat-49523_1280MORZE – Oczywiście szczególnie zalecane miejsce wypoczynku ze względu na dużą zawartość jodu w powietrzu. Tak, więc „dla zdrowotności” można trochę pomoczyć pupę w naszych zimnym Bałtyku. Niestety nie każdy lubi plażing-smażing, ale zawsze można pokusić się o zwiedzanie. Najlepiej wybrać się gdzieś, gdzie w niedalekiej okolicy jest cywilizacja, czyli większe miasteczko, w którym są różne atrakcje turystyczne. Dzieci uwielbiają moczenie w wodzie i zabawę w piachu. Proponuje unikać bardzo obleganych miejscowości, bo wizja przepychana się z parawanem i dmuchanymi zabawkami przez plażę w Jastarni przepełnia mnie rozpaczą… Jeśli zabieramy czworonoga należy upewnić się, że może on przebywać na plaży. Niestety niektóre są zamknięte dla zwierząt.

 

 

  • mount-everest-413_1280GÓRY – dla tych, którzy lubią się męczyć… czyli nie dla mnie 🙂 Upał plus wysiłek związany z wspinaczka w towarzystwie marudzącej Motylki to przygoda zbyt ekstremalna jak na moje możliwości. Nie mniej jednak góry są naprawdę piękne i również bogate są w wiele atrakcji turystycznych. Można pozwiedzać, pospacerować, powydawać trochę pieniędzy na Krupówkach i nałykać się świeżego górskiego powietrza. Pamiętajcie tylko o wygodnych butach i przygotujcie się na częste noszenie potomstwa.

 

 

  • meadow-504673_1280BIESZCZADY – prawie jakby wyjechać w góry… tylko trochę niższe i z większą ilością roślin, które mogą nas uczulić. Gdzieniegdzie zdarza się jakieś jezioro albo np. Zalew Soliński, który umożliwi nam pomoczenie się w wodzie wśród gigantycznego tłumu innych wczasowiczów spragnionych wody. Mniej łażenia, piękne widoki, świeże powietrze i duuużo kontaktu z naturą. Wiele atrakcji turystycznych i zwiedzania.

 

 

  • west-324664_1280MAZURY- jeden z częściej wybieranych kierunków wakacyjnych. Jakoś tak się już przyjęło, że w wakacje lubimy być blisko wody i możliwości ochłodzenia się w niej. Uwielbiam Mazury. Piękne jeziora, śliczne lasy, wiele atrakcji turystycznych robionych często typowo pod dzieci. Jest również jedna ogromna zaleta. Jeziora mają to do siebie, że nagrzewają się szybciej niż morze. Woda zawsze jest tu cieplejsza niż nad Bałtykiem, fale niższe, a jeśli trafimy na kiepską aurę to mamy wiele innych możliwości. Spacery, rejsy statkiem, żeglowanie, wycieczki, jest co robić.

 

 

  • tree-trunk-569275_1280ROZTOCZE – według mnie wspaniały i niedoceniany turystycznie region. Piękne okoliczności przyrody, śliczne lasy, rzeki, rezerwaty. Wiele atrakcji turystycznych. Przykładem może być Uzdrowisko Krasnobród i jego najbliższe otoczenie. Jezioro, stadniny koni, jurapark, lasy, skanseny. Na brzydszą pogodę zwiedzanie pięknych miast np. Zamościa- przejazd bryczką, spacer po Starówce, Arsenał, zoo wyposażone w świetny park linowy to tylko jedne z wielu atrakcji turystycznych.

 

 

  • cow-234835_1280AGROTURYSTYKA -idealna zwłaszcza na kilkudniowe wypady. Można cieszyć się wiejskim , sielskim otoczeniem. Dziecko może zapoznać się ze zwierzaczkami i opieką nad nimi. Jak dobrze pójdzie to przejedzie się traktorem i napije mleka prosto od krowy. Takie miejsca zazwyczaj oferują wspaniałe wyżywienie i naprawdę święty spokój. Cudowne dla wszystkich mieszczuchów.

 

 

 

  1. Sposób transportu
  • auto-383897_1280SAMOCHÓD – najczęściej wybierany sposób podróżowania po Polsce. Pozwala na załadowanie maksymalnie dużej ilości potrzebnych rzeczy i daje możliwość swobody podczas samego wyjazdu. Jeśli decydujemy się na pobyt w jakiejś „dziurze” to niestety musimy się liczyć z tym, że mogą być trudności w dotarciu do większego sklepu czy miasteczka. Pamiętajmy, że gdy jedziemy z dzieckiem musimy być w stałej gotowości na ewentualna wizytę u lekarza, więc taki „transport podręczny” to istotna sprawa.

 

 

  • locomotive-221159_1280POCIĄG – nie wszyscy mają samochód. Dla tych, którzy zdani będą na inną formę komunikacji polecam pociąg. Lepiej może nie Pendolino, bo podobno jedzie wyjątkowo długo jak na ekspresowe połączenie, ale Polskie Koleje Państwowe dysponują wieloma innymi składami. Podróż pociągiem w towarzystwie dziecka jest wygodna. Możliwość skorzystania z toalety i w miarę wygodne siedzenie. Poza tym z bliżej nieokreślonych powodów dzieci uwielbiają stukot pociągu i bieganie po korytarzu.

 

 

  • mobile-home-156914_1280AUTOKAR – według mnie gorsza sprawa głownie ze względu na ciasnotę i uzależnienie potrzeb fizjologicznych od pomysłów kierowcy na postoje. Wciąż jednak jedna z tańszych form podróżowania i to chyba jedyna jej zaleta.

 

 

  • aircraft-take-off-123036_1280SAMOLOT – coraz częściej wybierana opcja. Okazuje się, że za całkiem niewygórowane pieniądze można przemieszczać się w obrębie Polski. Ciekawa propozycja jeśli chce się zrobić atrakcję w postaci podniebnych wrażeń.

 

 

Gdziekolwiek będziemy się wybierać pamiętajmy o kilku istotnych kwestiach:

  • Oferty na stronach internetowych kuszą kolorami i zdjęciami ulepszonymi w photoshop-ie. Zanim zdecydujemy się na wpłatę zaliczki warto poczytać różne opinie.
  • Liczmy się z tym, że pogoda może być różna. Nie zakładajmy z wielkim przekonaniem, że szykujemy się tylko na upały. Przy wyborze miejsca warto uwzględnić fakt, że trzeba wymyślić atrakcje również na brzydsze dni.
  • Przy wyjazdach z małymi dziećmi warto szukać ośrodków, które zatrudniają animatorów zabaw lub posiadają świetlicę dla dzieci. Zazwyczaj nie wymaga to dodatkowej opłaty, a daje rodzicom kilka godzin wytchnienia w ciągu dnia.
  • Zanim wyjedziemy upewnijmy się dokładnie co jest na stanie wynajmowanego przez nas domku/hotelu, tak by na miejscu nie okazało się, że „wyposażony aneks kuchenny” wyposażony był jedynie w kuchenkę elektryczną, a garnki i czajnik to już trzeba było przywieźć samemu.

 

Aby móc delektować się wypoczynkiem i spokojem w okresie urlopu trzeba nieźle się naszukać. Lepiej zabrać się za to już teraz kiedy do wyboru są różne terminy i czekają na nas różne promocje. Jak to zwykle z pracoholiczkami bywa wakacje mam już zaplanowane od pierwszego do ostatniego dnia. Rozpoczynam odliczanie, bo już nie mogę się doczekać… 5,5 miesiąca szybko minie… 🙂