Pan Listonosz Express

1680x1050

Lubimy organizować wspólne wieczory gier. Czasami są one formą nagrody dla grzecznej Motylki, a czasami porostu sposobem na miły wieczór.  Do grona ulubionych rozgrywek zaliczyć możemy naszą najnowszą grę „Pan Listonosz Express” grupy TREFL. Zakupiona niedawno podczas przypadkowych zakupów stała się hitem.

Gra w teorii przeznaczona dla dzieci powyżej 7 roku życia świetnie sprawdza się zarówno w przypadku 6-letniej Motylki jak i w przypadku moim i Małża. Wszyscy mamy masę radości z wypracowywania strategii roznoszenia listów. Każdy z nas dumnie staje na polu startowym zaopatrzony w 24 listy, które podczas gry musi dostarczyć pod wskazane adresy. Gracze otrzymują również po trzy dodatkowe karty, które gwarantują dodatkowe przywileje (do wykorzystania w dowolnym momencie gry).

00767_zaw

 

W pierwszej chwili zasady wydają się dość skomplikowane, jednak już po pierwszej rozgrywce nabiera się wprawy w dostarczaniu korespondencji. Oczywiście życie listonosza nie jest usłane różami, co chwila jesteśmy atakowani przez groźne psy przed którymi uratować może nas tylko stek, albo stajemy przed zamkniętymi drzwiami do których musimy posiadać klucz. Możemy na szczęście liczyć na łaskawość losu i co jakiś czas trafi nam się szczęśliwa taksówka, dodatkowy rzut kostką czy gratisowe dostarczenie kilku listów.

Gra uczy planowania, obmyślania strategii, przewidywania ruchów przeciwnika. Uczy również skupienia i cierpliwości, ponieważ jedna rozgrywka zajmuje około 20-30 minut. Motylka uwielbia bawić się w Pana Listonosza a i my z Małżem mamy masę dobrej zabawy. Zdecydowanie polecam i przyznaję „ATEST MOTYLKI”.