Otwieramy szampana, czyli co zabrać do szpitala…

luggage-933487_1280

Przełom 35/36 tygodnia ciąży uważam za właściwy czas aby zainteresować się pakowaniem torby szpitalnej. Zupełnie się z tym nie spieszę, bo Motylka urodziła się dopiero w 42 tc. Każda ciąża i każdy poród są jednak inne, więc wypadałoby trochę się ogarnąć. Jak zauważyło wiele z Was lepiej zrobić to za wcześnie niż pakować się w ostatniej chwili. Sprawdziłam jakie wymagania w tej dziedzinie ma szpital, w którym planuję rodzić i do opublikowanej na stronie internetowej listy zamierzam się zastosować. Oto ona:

Pomocnicza lista dobrze spakowanej torby:

DOKUMENTY:
– DOWÓD OSOBISTY LUB INNY DOKUMENT TOŻSAMOŚCI
– KSIĄŻECZKA UBEZPIECZENIOWA LUB INNY DOKUMENT ŚWIADCZĄCY O UBEZPIECZENIU (AKTUALNE)*
– KARTA PRZEBIEGU CIĄŻY
– WYNIKI OSTATNICH BADAŃ (MOCZ, MORFOLOGIA, HBS,WR, USG, GRUPA KRWI)
– OPISY EWENTUALNYCH KONSULTACJI (KARDIOLOGICZNA, OKULISTYCZNA ITP.)
– WYPISY Z EWENTUALNYMI WCZEŚNIEJSZYCH POBYTÓW W SZPITALU
MAMA DZIECKA:
– DWIE WYGODNE KOSZULE (ROZPINANĄ Z PRZODU I T-SHIRT DO PORODU)
– BIUSTONOSZ DOBRZE PODTRZYMUJĄCY PIERSI
– SZLAFROK (CIENKI)- CIEPLE SKARPETY- KAPCIE I KLAPKI POD PRYSZNIC
– PRZYBORY TOALETOWE
– PIELUSZKI HIGIENICZNE ZAMIAST PODPASEK
– WODA LUB SOK DO PICIA
– WODA W AREOZOLU (DO ODŚWIEŻANIA TWARZY)
– ŁADOWARKA DO KOMÓRKI

DZIECKO:
– DWIE CZAPECZKI- TRZY PARY SPIOSZKÓW ZAPINANYCH NA RAMIONACH
– TRZY KAFTANIKI BAWEŁNIANE CIENKIE
– TZRY KAFTANIKI GRUBE- CIEPŁY KOCYK- RĘCZNIK DLA DZIECKA
– PIELUCHY TETROWE – 5 SZTUK
– PIELUCHY JEDNORAZOWE – 1 OPAKOWANIE
– CHUSTECZKI HIGIENICZNE DLA NIEMOWLĄT

Warto także pamiętać, by OSOBA TOWARZYSZĄCA w porodzie miała ze sobą:
– wygodne obuwie (zwłaszcza zimą!)
– dres lub inne wygodne, elastyczne ubranie (poród to wprawdzie wydarzenie wyjątkowe ale panom zdecydowanie odradzamy garnitury i krawaty)

Nie byłabym jednak sobą gdybym nie zgłębiła tematu. Okazuje się bowiem, że różne źródła doradzają zabranie ze sobą wielu dziwnych rzeczy. Każdy szpital grzmi aby torba była niewielka i nie zajmowała dużo miejsca, tymczasem wszelkie poradniki zakładają, że mamy do dyspozycji plecak ze stelażem i potężną walizę. Nie będę cytowała wszystkich irracjonalnych pomysłów, ale moim zdecydowanym faworytem jest lista z książki „W oczekiwaniu na dziecko” Heidi Murkoff, Arlene Eisenberg, Sandee Hathaway B.S.N. Ten poradnik informuje bowiem, że koniecznie należy zabrać ze sobą ( w nawiasach moje subiektywne spostrzeżenia) :

  1. Tę książkę ( dodam, że to wielka cegła, która sama w sobie zajmie pół torby)
  2. Plan porodu w kilku kopiach ( już widzę kolejkę personelu szpitala, która ustawia się po otrzymanie swojego egzemplarza moich planów porodowych)
  3. Zegarek z sekundnikiem do odmierzania czasu trwania skurczów (to ważne aby powiedzieć położnej, że skurcz trwał 2 minuty i 37 sekund)
  4. Jeżeli muzyka Cię uspokaja zabierz radio lub magnetofon z ulubionymi nagraniami (tak, to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy jaką należy zabrać do szpitala – chciałabym zobaczyć minę położnej gdy zacznę wypakowywać z torby mini wieżę)
  5. Jeżeli nie dowierzasz swojej pamięci zabierz ze sobą kamerę video, aparat fotograficzny lub magnetofon (a najlepiej wszystko na raz – przecież w torbie jest jeszcze cała masa miejsca)
  6. Coś dla rozrywki – karty, krzyżówki, laptopa, minigrę komputerową, czy cokolwiek co odwróci twoją uwagę od porodu ( a potem krzycz : Zaraz zacznę przeć tylko przejdę na wyższy level gry!!! Odwracanie uwagi od porodu to dokładnie to po co każda ciężarna trafia do szpitala)
  7. Ulubiony balsam do ciała, puder, tonik i olejek do masażu (najlepiej razem z przystojnym masażystą, który odwróci Twoją uwagę od porodu lub pomoże w przejściu przez minigrę)
  8. Piłkę tenisową lub kręgiel do masażu kręgosłupa (albo wałek do ciasta, bo zawsze można coś upiec między skurczami – to świetnie odwraca uwagę od porodu)
  9. Własną poduszkę do porodu (a łóżka nie trzeba!?)
  10. Lizaki i cukierki, które pomogą zwilżać usta
  11. Potem na liście znajduje się kilka nieistotnych rzeczy typu koszula nocna, pasta do zębów, szlafrok, skarpety itp. nuda
  12. Potem moje dwa hity : kanapki lub inne przysmaki dla tatusia, aby nie musiał cię opuszczać gdy zgłodnieje. (najlepiej weź mikrofalówkę, bo może będzie miał ochotę zjeść coś na ciepło)
  13. Butelka szampana z wypisanym nazwiskiem dla uczczenia wydarzenia (możesz poprosić położną o przechowanie w lodówce) – (Może na wszelki wypadek zabierz również baloniki, kolorowe czapeczki i elegancką sukienkę. Można zrobić imprezę dla uczczenia wydarzenia. Jest szampan, są przekąski – bo tatuś na pewno się podzieli, jest muzyka z mini wieży i atrakcje dla gości takie jak gry, krzyżówki, karty)

Genialna lista – po jej przeczytaniu odnoszę wrażenie, że urodzę w między czasie i nawet nie zauważę kiedy to nastąpi. Chciałabym zobaczyć osobę, która stawi się z takim bagażem na polskiej porodówce.

Gdy na świat przychodziła Motylka do dyspozycji miałam wszelkie piłki, drabinki itp gadżety. Podejrzewam jednak, że gdyby ktoś podczas bóli kazał mi poćwiczyć na piłce mogłabym go zabić gołymi rękami. Kręgle, piłki, magnetofon, laptop i gry planszowe to dokładnie to czego „potrzebuje” każda rodząca kobieta.

Poczytałam różne listy, pośmiałam się trochę. Lekko spanikowałam gdy przeanalizowałam kiedy Wy byłyście gotowe do szpitala. To wszystko zmotywowało mnie do działania. Dziś wieczorem biorę się za pakowanie torby.

Trudno, niech sobie stoi.

Będę spokojniejsza.