Czytelnicze hity kwietnia

kwiecien

Nieustająco czytamy. Nowości, nie nowości. Co nam wpadnie w ręce. W ostatnim miesiącu Motylka „pochłonęła” wiele ciekawych książek, więc jak zwykle polecamy te naszym zdaniem najlepsze.

 

WP_20150416_17_36_17_ProNela i tajemnice świata„, „Nela na 3 kontynentach” Nela. Wydawnictwo Burda NG Polska.

Nela jest rezolutną 9-latką, która podróżuje po świecie. To taka miniaturka Martyny Wojciechowskiej, która z dziecięcą ciekawością i przez pryzmat bycia dzieckiem poznaje egzotyczne miejsca, zwierzęta, potrawy, a przede wszystkim spotyka ciekawych ludzi, którzy opowiadają jej o innych kulturach oraz o życiu w innych częściach świata. Fabuła jak fabuła – typowa książka przyrodniczo – podróżnicza. Sposób pisania doskonale trafia do dzieci i pozwala zaszczepić w dziecku ogromną ciekawość świata. Najważniejsze są jednak zdjęcia. Każda kartka wprost kipi kolorami. Wszystkie opisane miejsca czy zwierzęta są przedstawione na fotografiach i doskonale oddają klimat zwiedzanych przez Nelę miejsc. Książka pod patronatem National Geographic i to najlepiej oddaje jej jakość.

Recenzja Motylki : Zawsze oglądałam z dziadkiem programy o Neli i bardzo mi się podobały. Książka jest jeszcze fajniejsza, bo ma dużo kolorowych zdjęć i jest opisanych dużo zwierzaków. Poza tym dowiedziałam się, że niektórzy ludzie wsadzają sobie takie dziwne dyski w usta i myślą, że są wtedy piękni. To inaczej niż u nas.

WP_20150416_17_42_12_Pro

 


 

WP_20150416_17_35_24_ProCzy na wyspie grasują duchy i szpiedzy?„, „Czy na wyspie grasują zbiry i wombaty?” Katarina Mazetti. Wydawnictwo Czarna Owieczka

Zacznę od tego, że już w maju planowana jest premiera kolejnej części z serii – „Czy na wyspie grasują wikingowie i wampiry?” i Motylka już przebiera nogami z niecierpliwością upewniając się, że o tym wydarzeniu pamiętam. Dwie części przeczytała w cztery dni. Mimo, że książka dedykowana jest dla dzieci 9+ spokojnie dała radę. Fabuła niesamowicie wciągająca. Przyznam, że sama nie mogłam się oderwać i byłam ciekawa jak wszystko się zakończy. Czwórka kuzynostwa trafia na wyspę do ekscentrycznej ciotki – wszyscy zostają tam „zesłani” przez rodziców na czas wakacji. Początkowo są sceptycznie nastawieni do tego pomysłu (delikatnie mówiąc), ale ciotka okazuje się być świetna, wyspa prawie magiczna, a wzajemne towarzystwo bezcenne. Do tego niecodzienne przygody, wędrujący duch i uchodźcy z Algierii, a wszystko wartko płynie po kartkach książki. Motylka wsiąkła totalnie i twierdzi, że nie czytała nic lepszego od czasów książek z przygodami Lassego i Mai.

Recenzja Motylki : To są super fajne książki i chyba nawet lepsze od Lassego i Mai i czytałam, że dwie są w przygotowaniu i w maju masz mi koniecznie jedną kupić. Pamiętaj o tym. To jest o czwórce kuzynów i oni są bardzo śmieszni- Pszczółka dużo je a jeden z nich jest kucharzem i zrobił takie fajne danie – galonki i my też to musimy zrobić koniecznie. Dużo się śmiałam przy czytaniu, bo oni są zabawni, ale było też trochę tajemniczo i też bym chciała mieć taką ciocię na wyspie…

WP_20150416_17_38_27_Pro WP_20150416_17_38_16_Pro

 


 

WP_20150416_17_35_07_Pro8 + 2 i domek w lesie” Vestly Anne – Cath. Wydawnictwo Dwie Siostry.

Mama, tata oraz ich ośmioro dzieci ( brawo za wytrwałość) przeprowadzają się do domku w lesie. Wprowadza się do nich również babcia. Taki rodzinny mix oraz leśna sceneria powodują, że na bohaterów czeka wiele ciekawych przygód. Dzieci poszerzają grono przyjaciół, tata gra na puzonie siedząc jednocześnie na drzewie, a babcia jest totalnie „odjechana”, więc trenuje skoki narciarskie, ma przygody z piratami, Indianami , a nawet otwiera własny biznes. Wszystko napisane w bardzo zabawy sposób. Świetne do samodzielnego czytania i niesamowicie wciągające. Motylka podczas czytania co chwila głośno się śmiała.

Recenzja Motylki : Nie wyobrażam sobie jak to jest mieć ośmioro rodzeństwa. Strasznie ich tam dużo i w dodatku wszyscy mają imiona na literę „M”. To taka zwariowana rodzina, zwłaszcza ta babcia jest dziwna. Książka jest fajna i bardzo mi się podobała.

WP_20150416_17_39_00_Pro WP_20150416_17_39_18_Pro

 


 

WP_20150416_17_34_49_ProWielka księga detektywa Pozytywki” Grzegorz Kasdepke. Wydawnictwo Nasza Księgarnia.

Książka składa się z czterech wcześniej wydanych tytułów: „Detektyw Pozytywka”, „Nowe kłopoty detektywa Pozytywki”, „Pamiątki detektywa Pozytywki” oraz „Wakacje detektywa Pozytywki”. Zawarte są w niej wszystkie detektywistyczne zagadki jakie swojej karierze rozwiązywał detektyw Pozytywka.  Zagadki są stosunkowo krótkie i zmuszają czytelnika do samodzielnego ich rozwikłania. Oczywiście na końcu książki mamy gotowe wyjaśnienia. Wierzcie jednak, że tłumaczenia dziecka bywają dużo ciekawsze i bardziej pomysłowe niż te podane przez autora. Poziom dopasowany do możliwości dziecka, a fabuła pozwala rozwinąć wiedzę i prowokuje do wielu ciekawych dyskusji. Jedna z zagadek zmusiła nas np. do długich rozmów o zwyczajach panujących w Turcji – a wszystko przez to, że jeden z gości detektywa poprosił o kawę po turecku. Innym razem analizowałyśmy jak zmienia się skóra podczas kąpieli, bo takie właśnie drobiazgi z naszego najbliższego otoczenia mają kluczowe znaczenie dla powodzenia śledztwa. Bardzo polecam wszystkim fanom książek detektywistycznych.

Recenzja Motylki : Super, super, super fajne. Chyba z tysiąc było tych zagadek. Ten detektyw mieszka na strychu w mieszkaniu wielkości naszej łazienki, ma ciasno i w ogóle jest dziwny, ale bardzo pomaga ludziom i nie lubi się z takim detektywem Martwiakiem. Świetnie rozwiązuje zagadki i ja też sobie dobrze radziłam.

WP_20150416_17_37_17_Pro WP_20150416_17_37_30_Pro

 


 

 WP_20150416_17_35_32_ProUcieszki Cieszka” Zdenek Sverak. Wydawnictwo Dwie Siostry.

Była nastawiona sceptycznie – czeski humor dla dzieci? Ilustracje raczej skromne. Na szczęście fabuła jest bardzo zabawna. Tytułowy Cieszko to najbardziej radosny chłopiec na świecie. We wszystkim potrafi znaleźć coś pozytywnego. Książka podzielona jest na opowiadania, które przybliżają czytelnikowi optymistyczne spojrzenie na świat. Nie ma tu fantastyki, nie ma science – fiction, nie ma kryminalnej zagadki ani wielkiego romansu. Jest prosty syn ogrodnika, który mieszka na przedmieściach i który przeżywa swoje życie z humorem i pasją. Buzia sama się śmieje.

Recenzja Motylki : To była bardzo fajna książka o takim chłopcu, który zawsze był zadowolony i nawet jak coś mu nie wychodziło to się cieszył. Fajnie się to czytało.

 
WP_20150416_17_38_04_Pro WP_20150416_17_37_53_Pro

 


 

WP_20150416_17_34_58_ProNoga w szufladzie, czyli domowa historia szpiegowska” Ewa Nowak. Wydawnictwo Czarna Owieczka.

Ostatnio pisałam o drugiej części tej książki („Kto wykradł grę z komputera?”),  a ponieważ Motylka była bardzo zainteresowana musiałam uzupełnić biblioteczkę o pierwszą część. Na szczęście obie książki nie są powiązane fabułą, a jedynie postaciami, więc kolejność czytania nie ma większego znaczenia. Główny bohater – Mieszko ma świetne relacje z ojcem – to on zaszczepia w chłopcu zainteresowanie zagadkami detektywistycznymi. W tej części problemem będzie zaginiona lalka Marceliny ( z którą Mieszko dopiero się poznaje). Chłopiec wplątuje się w różne tarapaty, ale na szczęście cało wychodzi z opresji. To opowieść o tym, że należy żyć w zgodzie z samym sobą i być wiernym własnym przekonaniom. Mimo, że książka przeznaczona jest dla 9-latków polecam młodszym dzieciom. Motylka doskonale odnalazła się w świecie Mieszka, którego życie i dom przypominają nam nas samych.

Recenzja Motylki : To była bardzo fajna książka. Lubię Mieszka i Marcelinę. Mieszko ma śmiesznego tatę, który mówi jakimiś szyframi i wszystko jest jak w filmie. Dowiedziałam się kto to była Mata Hari, bo oni tak nazwali lalkę Marceliny. Fajnie się czytało.

WP_20150416_17_40_14_Pro WP_20150416_17_39_51_Pro

Na koniec zaprezentuję jeszcze mój prywatny hit kwietniowy. Książka nie dla dzieci, no może dla wewnętrznego dziecka w każdym z nas.


 

WP_20150416_17_42_37_ProAstrid Lindgren” Margareta Strömstedt. Wydawnictwo Marginesy.

Biografia wspaniałej kobiety – autorki książek takich jak : „Pippi Pończoszanka”, „Detektyw Blomkvist”, „Dzieci z Bullerbyn”, „Pippi na Południowym Pacyfiku”, „Bracia Lwie Serce”, „Ronja, córka zbójnika” i wielu, wielu innych. Stworzyła barwne, energiczne, pełne życia postaci, które na zawsze pozostają w sercach czytelników. Astrid Lindgren kojarzy mi się z dzieciństwem. Jej książki, filmy na podstawie książek – to coś co ukształtowało mój gust literacki i towarzyszyło mojemu dorastaniu. Astrid Lindgren była niezwykle ciekawą, pełną pasji kobietą. W najnowszej książce wydawnictwa Marginesy możemy przeczytać o tym jak wyglądało jej życie, o tym co stało się natchnieniem do stworzenia Bullerbyn lub zakręconej postaci Pippi Pończoszanki. Wszystko okraszone dużą ilością fotografii i różnych „smaczków”, które odkrywają tajemnice pisarki. Tajemnic i nagłych zwrotów akcji jest wiele, bo nastoletnia ciąża, czy oddanie syna do adopcji mogą wprowadzić niezły zamęt. Astrid jednak nie poddała się i dzięki swej miłości do życia stała się jedną z bardziej opiniotwórczych pisarek literatury dziecięcej. Polecam wszystkim fanom inspirujących biografii.

WP_20150416_17_43_26_Pro WP_20150416_17_42_58_Pro