7 najdziwniejszych zabawek dla dzieci

Sklepy pękają w szwach, ludzie biegają w amoku w poszukiwaniu prezentów… zaczął się największy szał na kupowanie… niestety teraz w sklepach najwięcej jest również desperatów, którzy postanowili zostawić zakupy na ostatnią chwilę lub zaczekać na jak największe wyprzedaże. Poza faktem, że serdecznie tym wszystkim biedakom współczuję, to uczulam, że w tym przedświątecznym pośpiechu łatwo o pomyłki. Zegar złowieszczo nad nami tyka a my zasapani i zrezygnowani brakiem pomysłu lub nadmiarem towaru podejmujemy pochopne i zupełnie nietrafione decyzje… Myślę, że każdy stał się kiedyś ofiarą takiego stanu rzeczy… Oczywiście dorosły jest w stanie taki „prezent bubel” obrócić w  żart i zamienić go w świąteczną opowieść wspominaną przez pokolenia… z dziećmi jest jednak gorzej.

Dla dziecka prezent ma wartość magiczną, bo przecież przebył długi lot saniami, był wyprodukowany w super hiper tajnej fabryce Świętego Mikołaja no i został dostarczony osobiście przez wspomnianego Pana. Nie można pozwolić sobie na pomyłkę a już zwłaszcza na kompromitację w oczach reszty rodziny… no, bo jak tu się wytłumaczyć z tego, że kupiło się dziecku foremki do kształtowania kupy czy lalkę, która tańczy na rurze… Internet aż kipi od takich nieudanych zabawek, więc przeprowadziłam swoje prywatne śledztwo i przedstawiam moim zdaniem najgorsze pomysły na prezenty dla dziecka…

fot: via peeandpoo.com

fot: via peeandpoo.com

Zabawki toaletowe Pee&Poo – myślę, że to nie wymaga większego komentarza… nie jestem fanką aż tak dogłębnego przybliżania dziecku spraw związanych z fizjologią… chyba miałabym senne koszmary wyobrażając sobie, że Motylka ściska na dobranoc kupkę lub kropelkę moczu…

 

Mattel Nimbus

Mattel Nimbus

Miotła do latania dla dzieci Nimbus – zabawka przeznaczona dla 4-latków… producent na zachętę pisze, że dzięki miotle można poczuć się jak Harry Potter… takich doznań wolałabym dziecku oszczędzić zwłaszcza, że mieszkamy na 6 piętrze…

 

 

 

 

 

ksiazka_o_kupie

„Mała książka o kupie” Pernilla Stalfeld Uwielbiam książki. Zarówno te dla dorosłych jak i te dla dzieci… ale, to już istne przegięcie. Nie mam nic do tematyki… sama pisałam jakiś czas temu na blogu o książce dotyczącej pup… to było jednak zdecydowanie co innego… takie uszczegółowienie tematu wydaje mi się zupełnie niepotrzebne…  książka bardzo niesmaczna i zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach…

 

fot. via Gizmodo

fot. via Gizmodo

Lalka tańcząca na rurze… jacyś chętni na zakup?? Propozycja dla wyzwolonych rodziców, którzy chcą aby ich córki były równie wyzwolone 🙂

 

 

 

 

fot. via www.simbatoys.de

fot. via www.simbatoys.de

Lalka Steffi w ciąży – kolejny przykład na to, że producenci wtajemniczają dzieci w sfery, które dla kilkulatka mogą być zbyt abstrakcyjne. Zbyt wnikliwe zapoznanie z tematem może się czasami okazać niezłą traumą…

 

 

 

 

krwawa-zabawka-GALLERY_MAIN-27782Krwawe zabawki– kolejna pozycja dla miłośników horrorów. Misio z podcinanym gardłem, tygrys rozszarpujący zwierzynę czy inne zwierzaki uchwycone w chwili umierania lub niesienia śmierci… ktoś chętny??

 

 

poopy-time-fun-shapes-14041-1235771355-13Hit na koniec… foremki do kupy… nie komentuję, bo komentarz uważam za zbędny…

 

 

 

 

 

 

 

To była moja subiektywna ocena rynku zabawek… ufam, że nie są to prezenty, które pojawią się pod Waszymi tegorocznymi choinkami…. Niezdecydowanym życzę szybkiego wyboru a czekającym do ostatniej chwili życzę małych kolejek w sklepach…